top of page

Wybierz swoje biuro rachunkowe

  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
księgowa katowice

Umowa o dzieło czy zlecenie dla charakteryzatora, fryzjera, stylisty, kolorysty i mistrza oświetlenia na planie reklamowym

  • Zdjęcie autora: NEX
    NEX
  • 57 minut temu
  • 5 minut(y) czytania
Umowa o dzieło czy zlecenie dla charakteryzatora, fryzjera, stylisty, kolorysty i mistrza oświetlenia na planie reklamowym

Przy kwalifikowaniu umów zawieranych z osobami wykonującymi prace twórcze na planach zdjęciowych i filmowych przedsiębiorcy często stają przed pytaniem, czy dana współpraca może zostać objęta umową o dzieło, czy też powinna zostać zakwalifikowana jako umowa zlecenia. Problem ma duże znaczenie finansowe, ponieważ umowa o dzieło co do zasady nie stanowi tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, podczas gdy umowa zlecenia najczęściej wiąże się z koniecznością opłacania składek ZUS.


W ostatnich latach ZUS bardzo często analizuje zawierane umowy o dzieło, a sądy wydały wiele orzeczeń wskazujących, kiedy rzeczywiście mamy do czynienia z dziełem, a kiedy z wykonywaniem usług. Szczególne znaczenie ma to w branży reklamowej, filmowej i fotograficznej, gdzie efektem pracy są często makijaże, fryzury, stylizacje, projekty oświetlenia czy korekcja kolorystyczna obrazu.


Umowa o dzieło a umowa zlecenia – czym różnią się według sądów


Podstawą dla umowy o dzieło jest art. 627 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Już z samej treści przepisu wynika, że najważniejszym elementem takiej umowy jest osiągnięcie określonego rezultatu.


W wyroku z 18 kwietnia 2012 r., sygn. II UK 187/11, Sąd Najwyższy wskazał, że umowa o dzieło jest umową rezultatu. Oznacza to, że strony od początku powinny wiedzieć, jaki efekt ma zostać osiągnięty i możliwe musi być stwierdzenie, czy został on wykonany prawidłowo.

Podobne stanowisko znalazło się w postanowieniu Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 2022 r., sygn. II USK 540/21. Sąd podkreślił, że działania wykonawcy muszą prowadzić do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który został określony z góry, posiada samoistny byt i jest obiektywnie osiągalny. Jednocześnie sąd zaznaczył, że wykonywanie określonych czynności lub szeregu czynności, niezależnie od ich efektu, jest charakterystyczne dla umów zlecenia i umów o świadczenie usług. W orzecznictwie wielokrotnie zwracano uwagę, że samo uzyskanie jakiegoś efektu nie oznacza jeszcze, że powstało dzieło.


Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 31 sierpnia 2022 r., sygn. II USK 540/21:

„Rezultat” nie jest zastrzeżony wyłącznie dla umowy o dzieło. Także staranne wykonywanie usług może prowadzić do osiągnięcia określonego efektu. Nie oznacza to jednak automatycznie, że strony zawarły umowę o dzieło.


Dlaczego możliwość sprawdzenia efektu ma tak duże znaczenie


Jednym z najczęściej powtarzanych przez sądy kryteriów jest możliwość zweryfikowania rezultatu pod kątem wad fizycznych. W wyroku z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, Sąd Najwyższy wskazał, że dzieło powinno być rezultatem, który można poddać sprawdzianowi pod względem istnienia wad fizycznych. To właśnie możliwość oceny gotowego efektu odróżnia umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług.


Podobne stanowisko zostało zaprezentowane w wyroku Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2020 r., sygn. III UK 87/19. Sąd podkreślił, że strony powinny określić rezultat w taki sposób, aby możliwe było zweryfikowanie, czy dzieło zostało wykonane zgodnie z umową. W przypadku dzieła najważniejszy jest efekt końcowy, a nie sam proces wykonywania czynności.

Dla branży reklamowej może mieć to szczególne znaczenie. Jeżeli strony umawiają się na wykonanie określonego projektu makijażu, konkretnej stylizacji, projektu fryzury czy projektu oświetlenia dla jednej kampanii reklamowej, możliwe jest wskazanie konkretnego rezultatu oraz ocena, czy został wykonany zgodnie z ustaleniami. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda taka umowa będzie uznana za dzieło.


Znaczenie indywidualnych umiejętności wykonawcy


Ciekawą wskazówkę zawiera wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2022 r., sygn. II GSK 56/22. NSA zwrócił uwagę, że przy umowach o dzieło istotne znaczenie mają indywidualne predyspozycje wykonawcy, jego umiejętności, doświadczenie, kunszt czy talent. W przypadku wielu dzieł zamawiający wybiera konkretną osobę właśnie dlatego, że oczekuje określonego efektu wynikającego z jej indywidualnych zdolności.


W przypadku charakteryzatora, fryzjera, stylisty czy kolorysty trudno zaprzeczyć, że efekt ich pracy często zależy właśnie od osobistych umiejętności, doświadczenia i wypracowanego stylu. W niektórych sytuacjach może to przemawiać za uznaniem, że strony rzeczywiście oczekiwały stworzenia indywidualnego rezultatu. Jednak również to kryterium nie jest rozstrzygające samo w sobie. Jak wskazał NSA w wyroku z 7 października 2021 r., sygn. II GSK 1043/21, sam fakt wykonywania działalności twórczej lub artystycznej nie oznacza jeszcze, że powstaje dzieło. Konieczne jest każdorazowe zbadanie przedmiotu umowy oraz sposobu jej wykonywania.


Umowa o dzieło czy zlecenie dla charakteryzatora, fryzjera, stylisty, kolorysty i mistrza oświetlenia na planie reklamowym

Powtarzalność usług najczęstszym argumentem ZUS


Największe problemy pojawiają się wtedy, gdy współpraca ma charakter stały.

W postanowieniu z 18 maja 2022 r., sygn. II USK 543/21, Sąd Najwyższy wskazał, że wykonywanie powtarzalnych i takich samych usług, świadczonych systematycznie i długotrwale za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala na uznanie, że każdorazowo wykonywane są odrębne dzieła. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 21 marca 2022 r., sygn. III AUa 468/21. Sąd podkreślił, że szereg powtarzalnych czynności nie zawsze może zostać uznany za realizację umowy o dzieło, nawet jeżeli prowadzi do określonego efektu.


Jeszcze dalej poszedł Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 19 maja 2022 r., sygn. III AUa 412/21. W orzeczeniu wskazano, że przedmiotem umowy o dzieło nie może być osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Nie może istnieć ciąg tzw. małych dzieł tworzących większą całość. Takie działania są charakterystyczne dla umów o świadczenie usług. To właśnie ten argument najczęściej pojawia się podczas kontroli ZUS. Jeżeli fryzjer lub charakteryzator pojawia się regularnie przy kolejnych produkcjach, wykonuje podobne czynności, otrzymuje miesięczne wynagrodzenie i współpraca trwa przez wiele miesięcy, organ może uznać, że faktycznie świadczy usługi, a nie wykonuje odrębne dzieła.


Czy makijaż, fryzura lub korekcja kolorystyczna mogą być dziełem


Umowa o dzieło czy zlecenie dla charakteryzatora, fryzjera, stylisty, kolorysty i mistrza oświetlenia na planie reklamowym - w opisanej sytuacji wskazano, że rezultat pracy ma indywidualny, niepowtarzalny charakter, jest ustalony już przy zawieraniu umowy, ma postać utrwaloną w materiale foto lub video, jest jednorazowy i odpłatny. Są to cechy często spotykane przy umowach o dzieło. Jeżeli rzeczywiście przedmiotem umowy jest stworzenie konkretnego efektu dla określonej kampanii reklamowej, a strony od początku definiują oczekiwany rezultat, możliwe jest argumentowanie, że umowa ma charakter umowy o dzieło.


Przykładowo może chodzić o:

  • wykonanie określonej koncepcji charakteryzacji dla kampanii reklamowej,

  • stworzenie konkretnej fryzury będącej elementem projektu artystycznego,

  • opracowanie projektu kostiumów dla danej produkcji,

  • przygotowanie projektu oświetlenia dla konkretnego planu zdjęciowego,

  • wykonanie profesjonalnej korekcji kolorystycznej konkretnego materiału filmowego.


Jednocześnie sama nazwa umowy nie przesądza o jej kwalifikacji. Sądy wielokrotnie wskazywały, że decydujące znaczenie ma rzeczywista treść zobowiązania oraz sposób jego wykonywania.


Wynagrodzenie również może mieć znaczenie


Na uwagę zasługuje także wyrok Sądu Najwyższego z 21 lutego 2017 r., sygn. I UK 123/16.

Sąd przypomniał, że wynagrodzenie za dzieło jest co do zasady związane z wykonaniem samego dzieła i zwykle ma charakter ryczałtowy lub kosztorysowy, zgodnie z art. 629–632 Kodeksu cywilnego. Nie powinno być ono uzależnione od czasu pracy czy liczby wykonywanych czynności, co częściej spotyka się przy umowach starannego działania.

Jeżeli więc wynagrodzenie jest określone za wykonanie konkretnego efektu końcowego, może to wspierać argumentację przemawiającą za umową o dzieło.


Umowa o dzieło czy zlecenie dla charakteryzatora, fryzjera, stylisty, kolorysty i mistrza oświetlenia na planie reklamowym – podsumowanie


Aktualne orzecznictwo nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że każda umowa zawierana z charakteryzatorem, fryzjerem, stylistą, kolorystą czy mistrzem oświetlenia powinna zostać uznana za umowę zlecenia. Z drugiej strony nie można również przyjąć, że sam twórczy charakter wykonywanej pracy automatycznie oznacza powstanie dzieła. Sądy zwracają uwagę przede wszystkim na istnienie indywidualnego rezultatu, możliwość jego weryfikacji, znaczenie osobistych umiejętności wykonawcy, sposób ustalenia wynagrodzenia oraz faktyczny przebieg współpracy.


Największe ryzyko zakwestionowania przez ZUS pojawia się wtedy, gdy współpraca ma charakter ciągły, powtarzalny, długotrwały i polega na wykonywaniu podobnych czynności przy kolejnych projektach. W takich sytuacjach organy często argumentują, że wykonawca świadczy usługi, a nie realizuje odrębne dzieła. Natomiast jednorazowe zamówienia dotyczące stworzenia konkretnego, indywidualnie określonego efektu utrwalonego następnie w materiale reklamowym mogą wykazywać cechy charakterystyczne dla umowy o dzieło. Ostateczna ocena wymaga jednak zawsze analizy treści konkretnej umowy oraz sposobu jej realizacji, ponieważ to właśnie całokształt okoliczności jest oceniany przez ZUS i sądy.

Tematyka artykułów

Nowości

bottom of page