top of page

Wybierz swoje biuro rachunkowe

  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
księgowa katowice

Restauracja bez magazynu i raportów kasowych - gdzie kończą się uproszczenia w księgowości

  • Zdjęcie autora: NEX
    NEX
  • 22 godziny temu
  • 7 minut(y) czytania
Restauracja bez magazynu i raportów kasowych -  gdzie kończą się uproszczenia w księgowości

Księgowość restauracji musi być praktyczna, ale nie może opierać się wyłącznie na zaufaniu do tego, że „jakoś się zgadza”. Gastronomia ma swoją specyfikę: codzienne zakupy, produkty szybko psujące się, obrót gotówkowy, płatności kartą, napiwki, sprzedaż alkoholu, praca kelnerów i barmanów, a do tego częste różnice między tym, co wynika z faktur zakupowych, a tym, co faktycznie zostało sprzedane klientom.

Dlatego w restauracji można stosować pewne uproszczenia, ale powinny one mieć jasno wyznaczone granice. Brak klasycznego magazynu produktów spożywczych nie musi sam w sobie oznaczać błędu. Podobnie nie każda mała restauracja potrzebuje rozbudowanej kalkulacji kosztu wytworzenia każdego dania. Problem zaczyna się wtedy, gdy brak magazynu, brak raportów kasowych i brak kontroli sprzedaży powodują, że księgowość nie ma już podstaw do rzetelnego ujęcia przychodów, kosztów i zapasów.

W praktyce biuro rachunkowe obsługujące restaurację powinno zadbać o warunki brzegowe współpracy. Nie chodzi o przejęcie zarządzania lokalem, ale o ustalenie minimum dokumentacyjnego, bez którego księgi mogą przestać odzwierciedlać rzeczywisty obrót. Restauracja może działać w uproszczonym modelu, ale ten model powinien być opisany, konsekwentny i możliwy do sprawdzenia.


Księgowość restauracji bez magazynu produktów spożywczych


Restauracja bez magazynu i raportów kasowych - gdzie kończą się uproszczenia w księgowości - brak bieżącego magazynu w małej restauracji może być dopuszczalny, jeżeli wynika z przyjętej polityki rachunkowości i odpowiada skali działalności. W gastronomii wiele produktów jest kupowanych na bieżąco i zużywanych bardzo szybko. Świeże warzywa, ryby, pieczywo, nabiał czy mięso często nie pozostają długo w lokalu, dlatego prowadzenie szczegółowej ewidencji ilościowo-wartościowej dla każdego składnika mogłoby być nadmiernie pracochłonne.


Ustawa o rachunkowości przewiduje różne metody prowadzenia kont ksiąg pomocniczych dla rzeczowych składników aktywów obrotowych. Art. 17 ust. 2 wskazuje między innymi ewidencję ilościowo-wartościową, ewidencję ilościową, ewidencję wartościową oraz możliwość odpisywania wartości materiałów i towarów w koszty na dzień ich zakupu, połączoną z ustaleniem stanu tych składników aktywów i korektą kosztów o wartość tego stanu nie później niż na dzień bilansowy.


To ostatnie rozwiązanie jest w restauracjach często najbardziej praktyczne. Oznacza, że zakup produktów spożywczych może być księgowany bezpośrednio w koszty, bez prowadzenia bieżącego magazynu w pełnym zakresie. Nie oznacza jednak, że zapasy przestają istnieć. Jeżeli na koniec roku w restauracji pozostają produkty, alkohole, napoje, towary handlowe albo inne składniki majątku, ich stan powinien zostać ustalony i wyceniony.

Dla biura rachunkowego warunkiem brzegowym powinno być więc co najmniej roczne ustalenie zapasu. Restauracja, nawet bez codziennego magazynu, powinna być w stanie przekazać spis z natury na dzień bilansowy albo inną dokumentację pozwalającą ustalić wartość niesprzedanych i niezużytych produktów. Bez tego księgowość może ująć w kosztach również te zakupy, które faktycznie pozostają jeszcze w lokalu.


W praktyce szczególnej kontroli mogą wymagać alkohole, napoje butelkowane, kawa, produkty paczkowane, mrożonki i towary o większej wartości jednostkowej. Produkty świeże często rotują szybko, ale alkohol albo napoje mogą pozostawać w restauracji przez wiele tygodni. Jeżeli restauracja nie prowadzi magazynu, przynajmniej te grupy asortymentowe warto objąć podstawową kontrolą ilościową.


Polityka rachunkowości jako podstawa uproszczeń


Uproszczenia w księgowości restauracji nie powinny być ustalane ustnie ani przypadkowo. Art. 10 ustawy o rachunkowości wymaga posiadania dokumentacji opisującej przyjęte zasady rachunkowości. To właśnie w tej dokumentacji powinno znaleźć się określenie, jak restauracja ewidencjonuje zapasy, czy prowadzi magazyn, jakie grupy produktów obejmuje kontrolą, kiedy dokonuje spisu i jak wycenia stan końcowy.


Jeżeli restauracja przyjmuje model bez bieżącego magazynu, polityka rachunkowości powinna wskazywać, że zakupy produktów spożywczych, napojów i towarów są odpisywane w koszty na dzień zakupu, a na dzień bilansowy ustalany jest stan zapasów i dokonywana jest korekta kosztów. Taki zapis porządkuje relację między restauracją a biurem rachunkowym. Biuro nie musi wtedy domyślać się, czy brak magazynu jest błędem, czy świadomie przyjętą metodą.


Warto też określić, jakie dokumenty restauracja przekazuje do księgowości. Mogą to być faktury zakupowe, raporty sprzedaży z systemu POS, raporty dobowe i miesięczne z kasy fiskalnej, zestawienia płatności kartą, raporty gotówki, dokumenty bankowe, dokumenty inwentaryzacyjne oraz ewentualne wewnętrzne zestawienia strat, ubytków lub zużyć.

W małej gastronomii nie chodzi o tworzenie rozbudowanej dokumentacji dla samej dokumentacji. Chodzi o to, żeby uproszczenie nie zamieniło się w brak kontroli. Jeżeli restauracja nie prowadzi magazynu, tym większe znaczenie ma kontrola sprzedaży i okresowy spis. Jeżeli nie ma szczegółowej kalkulacji dań, tym bardziej warto mieć spójne dane o zakupach, przychodach i marży.


Dla biura rachunkowego ważne jest także pisemne ustalenie odpowiedzialności. To kierownik jednostki odpowiada za przyjęcie zasad rachunkowości i organizację dokumentów źródłowych. Biuro rachunkowe może prowadzić księgi na podstawie otrzymanych dokumentów, ale nie powinno przejmować odpowiedzialności za brak danych z lokalu, których nie ma możliwości samodzielnie zweryfikować.


Kasa fiskalna w restauracji i sprzedaż dla konsumentów


Znacznie większym problemem niż brak magazynu jest brak ewidencji sprzedaży. W restauracji sprzedaż najczęściej odbywa się na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, czyli konsumentów. Art. 111 ust. 1 ustawy o VAT przewiduje zasadę, że podatnicy dokonujący sprzedaży na rzecz takich osób oraz rolników ryczałtowych prowadzą ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących.


Oczywiście przepisy przewidują zwolnienia z obowiązku stosowania kas, ale w gastronomii trzeba podchodzić do nich ostrożnie. Restauracje prowadzą zwykle sprzedaż bieżącą, detaliczną, często gotówkową i kartową. Sprzedaż posiłków, napojów i alkoholu dla klientów indywidualnych co do zasady wymaga bardzo dobrej ewidencji. Nawet jeżeli w jakimś szczególnym modelu można byłoby rozważać zwolnienie, biuro rachunkowe powinno mieć dokumenty pozwalające ustalić podstawę przychodów.


W praktyce warunkiem brzegowym dla restauracji powinna być ewidencja sprzedaży dziennej. Może ona wynikać z kasy fiskalnej, systemu POS, raportów dobowych, raportów miesięcznych, zestawień terminala płatniczego i zapisów gotówkowych. Brak jakiejkolwiek ewidencji sprzedaży w lokalu gastronomicznym jest ryzykowny nie tylko podatkowo, ale także zarządczo.


Kasa fiskalna nie jest wyłącznie formalnością dla urzędu. W restauracji jest jednym z podstawowych narzędzi kontroli. Pozwala porównać sprzedaż z płatnościami kartą, gotówką, utargiem, raportami kelnerskimi i obrotem magazynowym. Jeżeli lokal nie rejestruje sprzedaży w sposób uporządkowany, księgowość nie ma wiarygodnego punktu wyjścia do ustalenia przychodów.


Dlatego biuro rachunkowe nie powinno przyjmować modelu, w którym przychód restauracji jest przekazywany wyłącznie jako kwota „z głowy” albo nieudokumentowane zestawienie. Minimalnym standardem powinny być raporty fiskalne albo inne dokumenty sprzedażowe zgodne z przepisami i rzeczywistym modelem działalności.


Raporty kasowe i obrót gotówkowy w restauracji


Obrót gotówkowy w restauracji jest osobnym obszarem ryzyka. Ustawa o rachunkowości nie opisuje szczegółowo, jak każda jednostka ma organizować gospodarkę kasową. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy o rachunkowości wskazuje, że ujęcie wpłat i wypłat gotówką powinno następować w tym samym dniu, w którym zostały dokonane, aby księgi mogły być uznane za prowadzone bieżąco. Dodatkowo art. 17 ust. 1 pkt 7 przewiduje prowadzenie kont ksiąg pomocniczych dla operacji gotówkowych w przypadku prowadzenia kasy.


W restauracji gotówka pojawia się codziennie albo prawie codziennie. Klienci płacą za posiłki, kelnerzy rozliczają stoliki, część płatności trafia przez terminal, część gotówką, czasem występują napiwki, zaliczki, zwroty albo drobne wydatki z utargu. Bez prostego raportu kasowego łatwo stracić kontrolę nad tym, ile gotówki powinno znajdować się w kasie.

Raport kasowy nie musi być skomplikowany. Powinien jednak pozwalać ustalić stan początkowy gotówki, wpływy, wypływy, stan końcowy oraz osoby odpowiedzialne za rozliczenie. W restauracji przydatne jest również porównanie raportu kasowego z raportem z kasy fiskalnej, raportem POS i wpływami na rachunek bankowy z terminala płatniczego.

Jeżeli restauracja nie sporządza żadnych raportów kasowych, biuro rachunkowe traci możliwość sprawdzenia, czy sprzedaż gotówkowa została faktycznie przekazana do kasy, czy część wydatków została pokryta z utargu, czy występują różnice kasowe i czy stan gotówki w księgach odpowiada rzeczywistości.


Dlatego jednym z warunków brzegowych powinna być codzienna albo okresowa ewidencja gotówki, zależnie od skali działalności. Przy większym obrocie gotówkowym raport dzienny jest bardziej naturalny. Przy bardzo małej skali można rozważać raporty zbiorcze, ale nadal powinny one wynikać z dokumentów źródłowych, a nie z późniejszego szacowania.


Minimum dokumentacyjne dla biura rachunkowego


Biuro rachunkowe obsługujące restaurację powinno ustalić z klientem minimalny zestaw dokumentów, bez którego prowadzenie ksiąg będzie obarczone zbyt dużym ryzykiem. W obszarze zakupów będą to faktury kosztowe, dokumenty zakupu produktów, napojów i alkoholu, dokumenty dotyczące wyposażenia oraz ewentualne zestawienia strat, ubytków i zużyć wewnętrznych.


W obszarze sprzedaży potrzebne są raporty fiskalne, zestawienia sprzedaży z systemu POS, raporty płatności kartą, raporty gotówkowe i dokumenty sprzedaży fakturowej. Jeżeli restauracja wystawia faktury do paragonów, trzeba zachować spójność między paragonem, fakturą i raportem fiskalnym. Jeżeli lokal prowadzi sprzedaż przez platformy dostawcze, potrzebne są także zestawienia prowizji, rozliczenia z platformami i wpływy bankowe.

W obszarze zapasów minimum stanowi spis z natury na koniec roku. Przy alkoholu i towarach o wyższej wartości warto rozważyć częstsze spisy albo przynajmniej uproszczoną kontrolę ilościową. Przy braku magazynu roczny spis jest szczególnie ważny, ponieważ to on pozwala skorygować koszty o wartość produktów niesprzedanych i niezużytych.

W obszarze gotówki potrzebne są raporty kasowe albo inne zestawienia pozwalające uzgodnić sprzedaż gotówkową z faktycznym stanem kasy. Jeżeli restauracja wypłaca z kasy drobne wydatki, każdy taki wydatek powinien mieć dokument. Brak dokumentu oznacza, że księgowość nie ma podstawy do ujęcia operacji.


Biuro rachunkowe powinno też ustalić terminy przekazywania dokumentów. W gastronomii opóźnienia szybko powodują chaos, bo sprzedaż i zakupy są codzienne. Jeżeli dokumenty trafiają po kilku miesiącach, trudniej wyjaśnić różnice w utargu, brakujące raporty, rozbieżności na terminalach albo nietypowe zakupy.


Ryzyka przy braku magazynu i braku kasy


Brak magazynu w restauracji może być uproszczeniem. Brak ewidencji sprzedaży i brak kontroli gotówki to już znacznie poważniejszy problem. Księgowość restauracji musi mieć punkt odniesienia dla przychodów. Jeżeli nie ma raportów fiskalnych, raportów POS, raportów kasowych ani spójnych wpływów bankowych, powstaje pytanie, na jakiej podstawie księgowany jest obrót.


Ryzyko nie dotyczy wyłącznie podatków. Restauracja bez kontroli gotówki i sprzedaży jest narażona na straty operacyjne. W gastronomii mogą występować pomyłki, nierozliczone stoliki, anulowane zamówienia, sprzedaż poza systemem, niewyjaśnione rabaty, nieuprawnione korekty albo wydatki pokrywane bezpośrednio z utargu. Dobra ewidencja nie eliminuje wszystkich problemów, ale pozwala szybciej je zauważyć.


Z perspektywy biura rachunkowego ważne jest, aby nie akceptować sytuacji, w której klient nie dostarcza żadnych danych o sprzedaży i gotówce, a jednocześnie oczekuje pełnej odpowiedzialności za księgi. W takim modelu biuro może technicznie zaksięgować przekazane kwoty, ale nie ma narzędzi do oceny ich kompletności.


Dlatego warunki współpracy powinny jasno wskazywać, że za ewidencję sprzedaży w lokalu, obsługę kasy fiskalnej, raporty z systemu sprzedażowego, spisy zapasów i rozliczenie gotówki odpowiada kierownictwo restauracji. Biuro rachunkowe może te dokumenty ująć w księgach i wskazać nieprawidłowości, ale nie zastąpi codziennej kontroli operacyjnej w lokalu.


Restauracja bez magazynu i raportów kasowych - gdzie kończą się uproszczenia w księgowości - podsumowanie


Księgowość restauracji może korzystać z uproszczeń, ale tylko wtedy, gdy są one opisane i kontrolowane. Brak bieżącego magazynu produktów spożywczych może być dopuszczalny, jeżeli wynika z polityki rachunkowości, a restauracja ustala stan zapasów i koryguje koszty najpóźniej na dzień bilansowy. Szczególnej uwagi wymagają alkohole, napoje i towary o większej wartości, które mogą pozostawać w lokalu dłużej niż świeże produkty spożywcze.

Znacznie większym ryzykiem jest brak ewidencji sprzedaży i brak raportów kasowych. Restauracja sprzedająca na rzecz konsumentów co do zasady powinna mieć uporządkowaną ewidencję sprzedaży, w praktyce najczęściej opartą na kasie fiskalnej i systemie sprzedażowym. Do tego potrzebne są raporty z terminala, raporty gotówkowe i dokumenty pozwalające uzgodnić obrót z faktycznymi wpływami.


Biuro rachunkowe powinno ustalić z restauracją minimalne warunki dokumentacyjne: zasady ewidencji zapasów, terminy spisów, sposób wyceny zapasu końcowego, obowiązek przekazywania raportów sprzedaży, raportów kasowych, zestawień płatności kartą i dokumentów zakupowych. Bez takiego minimum księgowość restauracji może stać się bardziej odtwarzaniem deklaracji właściciela niż prowadzeniem ksiąg na podstawie rzetelnych dowodów.


Najbardziej praktyczne podejście polega na oddzieleniu dwóch spraw. W magazynie można dopuścić uproszczenia, jeżeli nie zniekształcają wyniku. W sprzedaży i gotówce potrzebna jest znacznie większa dyscyplina, bo to one decydują o kompletności przychodów i wiarygodności ksiąg.

Nota prawna: artykuły publikowane na stronie nie stanowią interpretacji przepisów prawa ani opinii podatkowej w rozumieniu przepisów o doradztwie podatkowym. Więcej szczegółów w regulaminie.

Tematyka artykułów

Nowości

bottom of page